16 lutego 2011 przez admin
Droga już przygotowane
Shu-Chih dorastał w Tajwanie, przyjechał do Stanów Zjednoczonych przez siebie jako nastolatek i dołączył Kościół mormonów. Musiała pokonać wiele przeszkód, w tym dezaprobatą rodziny, życia w obcym kraju i podniesienie troje dzieci jako samotna matka. Shu-Chih jest utalentowanym artystą i posiada własne szkoły artystycznej, gdzie uczy się ciągle ludności Chin w Irvine, Kalifornia.
Czy możesz podzielić się kilka zabawnych opowieści o przyjście do Ameryki?
Przyjechałem do Provo z Tajwanu, ponieważ miałem tam ciotkę, która miała się restauracja i potrzebowała pomocy. Moja mama czułem, że lepiej żyć z ciotką, którzy mogliby nadzorować nas. Na początku byłem tylko żyć z nią przez 6 miesięcy, przenieśliśmy się do życia na własną rękę przez trzy do czterech lat. Moja ciotka nie była Mormon, ale wierny buddysta, którzy wierzyli w czynienie dobra dla innych. Miała stół do kadzenia codziennie.
Kiedy Jenny, moja siostra i ja, i mój brat, przybył do Ameryki, ludzie powiedzieli nam, że to było trudne dla Amerykanów powiedzieć swoje chińskie imię. Powiedziała mi: "po prostu amerykańskie imię, w ten sposób łatwiej jest dla nas i dla nich." Moja siostra wybrała Jenny, ponieważ jej nazwa ma "J" w nim, a ja wybrałem Bessie.
Chciałem o tej nazwie na kilka lat, aż 1 rok college'u, a jeden z moich profesorów powiedział: "Bessie, że jest naprawdę ciekawa nazwa dla chińskich wiesz co Bessie oznacza?" I powiedział: " nie, myślałem, że był bardzo znany film pt Bessie. "A ona powiedziała" nie, oni nazywali krowy Bessie. "Więc postanowiłem nie jechać, że już. Moje chińskie imię oznacza "pani mądrości"; mama odebrali go dla mnie. Kiedy dowiedziałem się o Bessie jest krowa, zmieniłem nazwę z powrotem do mojej oryginalnej chińskiej nazwy, Shu-Chih.
Kiedy przeprowadziłem się tutaj z Tajwanu, mama pakowane nam wszystko, co potrzebne: odzież, suszone i pasta do zębów, żywność tyle trwać nas o 6 miesięcy. Wtedy ona nas i przynieść więcej. Z jakiegoś powodu, pasta do zębów zabrakło wcześniej, niż się spodziewaliśmy. Moja siostra i brat przybył do Ameryki jako pierwszy. Więc kiedy mam tutaj, moja siostra powiedziała mi rano, "To jest amerykańska pasta do zębów, ale trzeba tylko użyć trochę tego. Ich smak jest bardzo silny, więc wystarczy użyć trochę z nim i że zajmie całe szczotkowanie, nie trzeba dużo ".
Powiedziałem OK, Amerykańska, wszystko jest trochę inaczej. Użyłem więc trochę, może trochę więcej. Kiedy kładę go, o mój Boże, to było tak silne, jak palące usta: "Chłopcze, to jest naprawdę silna." Po prostu poszliśmy na chwilę, choć było to trochę trudne do mycia. Pewnego dnia, chciałem się dowiedzieć, co było w tym pasty do zębów, aby to tak silne. Przeczytałem go i zobaczyłem, że to dla niektórych mięśni ból, w celu złagodzenia bólu. Myślałem, że to, co się tutaj dzieje, oni mówią mięśnia mojego języka? To naprawdę nie ma sensu. Jak to się stało, było tak: moja siostra zabrakło tajwańskiego pasty, więc ona i mój tata poszedł do supermarketu. Szukali rury i zapach mięty i myśląc, że wyglądał jak pasty do zębów, kupił ją. Po I zdobione Powiedziałem siostrze, "Jenny, gdy pacjent stosuje ulgę mięśni do mycia zębów." To było jak Ben Gay, lub Icy Hot, natrzeć mięśni.
Czy trudno było się do Ameryki przez siebie?
Trudno było na wysokim kampusie szkoły. Gdy dorastałem w Tajwanie, wtedy nie można było porozmawiać z chłopakami, lub nieformalne rozmowy z nimi. Trzeba być oddzielone od nich w szkole. One campus podłoga była dla dziewcząt i jeden dla chłopców. Kiedy weszliśmy na uczelni trzeba było uniknąć chłopców. Jeśli tak porozmawiać z chłopcem oni zadzwonić do biura i przesłuchania na temat rozmowy. To była szkoła.
Kiedy przyjechałem do Ameryki byłem w liceum. I okazało się, że tak różne na terenie kampusu w Ameryce. Całowali się. To było tak żenujące dla mnie, byłem tak zszokowany, że nie mogą zrobić to prawo przede mną. I zawsze było iść inną drogą, czy widziałem moich przyjaciół przytulanie i całowanie, to było po prostu bardzo niewygodne dla mnie. Skończyłem liceum w półtora roku. Byłem w Kalifornii na początku, a potem Utah. Ukończyłam Provo High.
Czy mówisz po angielsku w szkole średniej?
Trochę, ale nie tak dużo. Pamiętam, że stroje nosiłem były z Tajwanu i pamiętam, że ludzie, wyczuł, że jestem inny. Oni patrzą na mnie i porozmawiać z przyjaciółmi z ich usta pokryte. Wiedziałem, że mówi się o mnie, ale nie mogłem nic powiedzieć. Były pewne, że śmieją się ze mnie. Gdybym próbował coś powiedzieć, wszyscy ludzie zaczną śmiać, ale nigdy nie wiedział, co oni mówią.
Lunch time był najtrudniejszy. Ludzie by dostać się do grupy, ale nie wiesz, do której grupy się udać, a nawet na obiad zamówienia, nie wiem, jak ją zamówić. Oni nie mają żadnych numerów do wyboru. Wiedziałem, jak to powiedzieć pączki i "kurczak", to był lunch. To było trochę trudne. Poza tym, byliśmy szczęśliwi, że być w Ameryce. Tyle wolność! Sposób uczą się inaczej: są one bardziej interesujące, że nie mają tyle testów, jak co dzień. To było po prostu więcej zabawy do nauki. Nawet dzieci, by podjąć jedną godzinę, aby uczyć się na test, wziąłbym cały dzień, tylko stale kontroli słownika i próbuje dowiedzieć się znaczenia. Biologia było naprawdę trudne, nawet gdy studiowałem ciężko. Musiałam gotować i uczyć się. Wziąłem angielskiego na Tajwanie. Czytanie jest dla mnie łatwiejsze, ale mówiąc, że to jest trudne. Nauczycieli języka angielskiego na Tajwanie mają ciężki akcent. Nie ćwiczyć użytkowanie, my przeważnie nauczył gramatyki.
Jak dowiedziałeś się o Mormoni?
I był o 19 lub 20, kiedy dołączył do kościoła Mormonów. Na Tajwanie, byłem wychowany w przekonaniu, że Bóg nie istnieje. Moi rodzice nauczyli mnie, że po tym życiu, nie ma nic. Pamiętam, zacząłem kwestionować, "to, co jest celem życia?" I zacząłem się depresji myśląc, że gdy to życie się skończy, to się skończy. Miałem problemy z tym pomysłem na prawie sześć miesięcy i Pamiętam jeden dzień po prostu czułem, że muszę modlić się o to i zobaczyć, czy naprawdę był Bogiem, czy mogę dowiedzieć się, kim był. I jakby zapomniał o tej modlitwie i udał się z życiem. Ale kilka miesięcy później mój przyjaciel dał mi Księgę Mormona i upierał się, że czytałem go ze sobą, w Alma 32. Kiedy czytałem ten rozdział, poczułem coś bardzo silnego i inne. Zaczęłam brać lekcje misyjne. To było, kiedy byłem w Provo, w college'u. Słyszałem o Kościół mormonów, gdy mieszkałem na Tajwanie, ale nigdy nie zwracał uwagi, ponieważ moi rodzice nie chcą nas przyłączyć żadnego kościoła czy religii.
Na początku myślałem, że czułem się dobrze podczas czytania Księgi Mormona, ponieważ misjonarze byli tak uroczy i miły. Byłem bardzo sfrustrowany, gdy powiedziano mi, że jeśli będę się modlił o to mam wiedzieć, czy książka jest prawdziwe. Wiedziałam, że jest Bóg, ale pojęcie chrześcijaństwa, że ktoś rzeczywiście umrzeć za swoje grzechy, po prostu nie mógł zrozumieć tego pojęcia w ogóle. Zacząłem czczo znać prawdę i nic się nie stało. I na czczo około trzy razy iw końcu poczułem, że jeśli nie mogłem znaleźć lub uzyskać odpowiedź, należy po prostu ustawić go na bok na chwilę. Było to częściowo dlatego, że moi rodzice byli bardzo przeciwko mnie biorąc dyskusje misyjne. Jednak ostatni raz pościł, obudziłem się rano i było bardzo miękkie światło, które jakby świeciło przez ścianę i jakoś wiedziałem, że to moja odpowiedź, że to, co się modliłam za dobre, a nie tylko dobry ale to prawda. Od tamtego czasu, staram się zapamiętać to uczucie. Ponieważ był bardzo lekki i miękki, że będzie łatwo zapomnieć o tej duchowej uczucie, gdy pośród wszystkich stresu na świecie.
Jak szybko udało Ci się ochrzcić po tym doświadczeniu?
Prawie rok później. I czekał na zatwierdzenie moich rodziców, więc do czasu wiedziałem kościół był prawdziwy, czekałem i czekam. Musiałem przenieść się do Kalifornii. Było to około roku, kiedy w końcu zdecydował, że jestem po prostu będzie się śmiało z nim. Byłem 21 lat potem. Ale w mojej kulturze jesteś za jeszcze dziecko, jeśli żyją w swoich rodziców. Jestem absolwentką college'u i myślałam: "Pracuję teraz, mogę przeżyć na własną rękę." Poszedłem przed chrztem, wiedząc, że jest za bardzo złą rzeczą w mojej rodzinie, a ja wiedziałem, że mój rodzice będą bardzo zdenerwowany. Jednak czułem, że gdybym nie ochrzczony, chciałbym przegapić swoją szansę. To była moja decyzja, i mimo, że nie czują się komfortowo z powodu moich rodziców, wiedziałem, że to w porządku.
Czy powiedzieć im, zanim zostałem ochrzczony czy po?
Zapytałem je wiele razy, żeby przyjąć chrzest, ale ostrzegł mnie prawie codziennie. Byli jeszcze w Tajwanie i za każdym razem rozmawiałem z nich pytali, "nie jesteś ochrzczony się masz?" Zawsze mówiłem im: "Nie, nie jestem." Tak, nawet po moim chrzcie, powiedziałem im, że nie został ochrzczony. Nie miałem odwagi powiedzieć im prawdę.
Moja mama dowiedziałem się, bo zobaczył różnicę mnie. Ona nie wierzy w Boga, ale jest wrażliwa na sprawy duchowe. Pewnego dnia po prostu powiedział do mnie: "Jesteś ochrzczony, nie masz?" I wtedy powiedziałem: "Tak, zrobiłem to."
Po tym nastąpił wielki konflikt rodzinny, i to było trudne dla mnie przez prawie rok po moim chrzcie. Moja mama ciągle chciała mnie zmienić, bała się, że to będzie Mormon z dużą ilością dzieci i nie ma pieniędzy. Nie lubiła, że obraz w ogóle. Byłem jeszcze w Kalifornii przez około 6 miesięcy, ale potem moja mama chciała, żebym wrócił na Tajwan, aby jej pomóc. Miała zamiar wycofać się z bycia nauczyciel w szkole średniej i przenieść się do Ameryki. Wróciłem, ale to było naprawdę trudne. Gdybym chciał iść do kościoła, to muszę uciec, ona mnie zamknąć w pokoju, w niedzielę, ponieważ wiedziała, że w pewnym momencie musiałem iść do kościoła. Ona mnie zamknąć w domu w niedzielę i nie pozwolił mi wyjść. Pamiętam, jak pewnego dnia po prostu uciekł przez okno.
Moja mama miała silną wolę, aby chronić jej dzieci to najlepszy sposób, co wiedziała. Rozmawiamy o tym teraz, ona wie, że nie zmieni się mnie teraz, więc ona jest bardziej otwarci. Ona przyszła do kościoła ze mną, gdy Oddział Yale, chiński oddział otwarty. A ona nawet udział w programie wielkanocnym. Musiałem ją przeczytać część historii Wielkanocy. Właśnie zobaczyłem wielką zmianę w swoim sercu. Nie mogę sobie wyobrazić, że ona przyłączyć się do kościoła, bo zawsze wierzył, że ma polegać na sobie i nikt inny. Myślę, że strach przed opierając się na jakimś wyższym źródła jest bardzo przerażające dla niej.
Brałeś lekcje misyjne w języku angielskim lub chińskim?
Lekcje były misyjnego w języku angielskim. Nie mogli znaleźć Chinese speaking misjonarzem. Ale, że pomógł mi z angielskiego też. Mój angielski poprawił się po tym, jak dołączył do kościoła. Przed moim chrzcie zawsze miałem chińską Księgę Mormona i angielską wersję. Chciałbym tam iz powrotem, aby sprawdzić znaczenie. Miałem wielką chęć do zapoznania się z angielska. Choć tłumaczenie w chińskim było dobre, niektóre rozumieniu nie można uchwycić w chińskim. Nawet słownictwo było trudne dla mnie czułem angielskiego sformułowania, aby być bliżej mnie. Chciałem to przeczytać w języku angielskim i nie wrócić i sprawdzić to w Chinach. Po tym, jak został ochrzczony, po tym, jak otrzymali dar Ducha Świętego, mogłem dosłownie usłyszeć głos pomaga mi go wymówić. Myślałem, że jeśli jest to dar Ducha Świętego, jestem naprawdę lubić to. To był męski głos i wyraźnie i powoli. Nie mogłem powiedzieć, ale nie mogłem go usłyszeć. I na pewno można powiedzieć, nie słyszałem, że przed moim chrzcie.
Teraz wrócili do odczytania go w chińskim. Byłem tu 30 lat i uczę szkółki niedzielnej w chińskim, więc wrócili do czytania niektórych badań. Teraz muszę wrócić do angielskiej Księgi Mormona zrozumieć chiński lepiej.
Jak pomóc chińskim Oddział dzieje?
My Chinese niedziela szkoły będzie na kilka lat, a były cztery rodziny, które naprawdę chciałem zrobić coś w Orange County, w okolicy Irvine. W tym czasie tylko dwa chińskie oddziały były daleko, a wielu Chińczyków Mormoni nie chciał podróżować tak daleko. Ale gdy ich pobyt na miejscu iść do kościoła, często bariera językowa, czy kulturowych barier. Zawsze czułem Ducha w Kościele, ale nie czują się oni mogli służyć jako dużo.
Chcieliśmy zobaczyć, czy istnieje możliwość, aby się spotkać w niedzielę i spotkać, bo za każdym razem mamy razem czuliśmy się tak silnego ducha i więzi. Chcieliśmy mieć więcej niż tylko szkole niedzielnej: Inne Więcej. Byliśmy gospodarstwa chińskie szkółce niedzielnej przez dwa lata i chcieliśmy tylko oddział. Zanim dotarliśmy do chińskiej filii, pójdziemy do regularnego, anglojęzycznym spotkania kościoła, a później w godzinach popołudniowych, mielibyśmy jedną godzinę Szkoła chińskiego niedzielę.
Mieliśmy również azjatyckie noce w domu w rodzinie Janet Wong. To dzieje się na kilka lat, zanim oddział został zorganizowany. Pamiętam każdy bał się, że nie mamy wystarczająco dużo ludzi lub wiedzy do utworzenia oddziału. Ale to wszystko razem. Stawka nazywa wiele powracających misjonarzy, aby nam pomóc. Najbliżej Chińskiej Oddział był Hacienda Heights, około 45 minut od mojego domu, a następny był w San Diego. Myślę, że Kościół widział potrzeby Orange County Oddział chińskiego.
Mamy około 35 rodzin w oddziale, a około 20 rodzin przyjeżdżają co tydzień. Ponieważ oddział jest mały, na pierwotne, młodych mężczyzn i młodych kobiet nasze dzieci chodzą do innego oddziału. Musimy tylko spotkania sakramentalnego, Stowarzyszenia Pomocy kapłaństwa i Szkoły Niedzielnej w naszej branży.
Zajęcia są ważne dla naszej branży. Wiele chińskich rodzin zainteresowanych mormonów czuć lepiej zbliża się do naszych działań niż kościoła w niedzielę. Istnieje wiele kościołów chrześcijańskich chińskich tutaj. Ale wiele z nich ma błędne pojęcie na temat mormonów. Jest jeszcze dużo pracy, tylko osiągnięcia Chińczyków w Ameryce. Wiele innych kościołów uczyć nieprawidłowych zasad o mormonów i chcemy dać im znać, co naprawdę wierzymy.
Jak rozpocząć działalność w szkole artystycznej?
Naprawdę miałem zamiłowanie do sztuk plastycznych i robię obraz, aby wprowadzić konkurencję na South Coast Plaza. Jeden z przyjaciół mojej mamy zobaczył moje obrazy, był bardzo podekscytowany, a ona zapytała mnie, czy mogę uczyć córki. To był początek. Zacząłem z nimi, a po I był żonaty Uczyłam 10 do 15 uczniów. Potrzebowaliśmy więcej finansami tak modliliśmy się, a co roku liczba ta wzrośnie dwukrotnie. Uczyłam się 70 uczniów. Zacząłem na stół, pokój dzienny, a następnie garaż, a następnie małe studio. Duże studio było 5000 metrów kwadratowych i miałem 200 studentów, co miało miejsce w mniej niż 8 lat. Teraz mam 100, I cofać się i przeniósł się do mojego domu, aby uczyć. Mam jednego asystenta teraz, ale jest to dla mnie lepiej. Mogę oglądać moje dzieci. I traci prywatność, ale lepiej jest mieć bliskiej rodziny, zwłaszcza odkąd skończył jedną mamę. Podnoszenie troje dzieci na własną rękę w Orange County to prawie niemożliwe. Doceniam to, co mój były mąż nie skonfigurowaniu studio i wspieranie moje marzenie.
Myślę, że wiesz, że Pismo Święte, Bóg nie daje więcej prób niż można obsługiwać? Uważam, że to prawda. Kiedy po raz pierwszy zostałem ochrzczony, i pomyślałem, że wyrzucony z domu, to było straszne. Wtedy, kiedy się rozwiedli, podnieść trójkę dzieci, to było trochę przerażające. Ale dowiedziałem się, że Pan zawsze przygotowuje drogę dla was, z wyprzedzeniem, już. Po prostu zrób to, co jest słuszne, a Pan dba o resztę.
Wiedząc, kim jest Bóg i Jego miłość do mnie, pomógł mi wiedzieć, że nie jestem po prostu żyje na ziemi, ale jest boski cel i misja dla mnie w wieczności. Ewangelia pomogła mi znać sen w moim sercu, i naucz mnie, jak się tam dostać, a teraz jest to mój obowiązek i powołanie do dzielenia się z moich ludzi, co wiem, i nauczyli.
W skrócie
Shu-Chih Ho
Lokalizacja: Irvine, CA
Wiek: 44
Stan cywilny: Rozwiedziony 8 lat
Dzieci: 18, 14, i 11
Zawód: Artysta i sztuka Instructor
Szkoły uczęszczania: Provo High, California State University Long Beach i Fullerton
Języki używane w domu: angielski
Ulubiony Hymn: "Gdybyś mógł Hie Aby kolob"
Na stronie internetowej: www.irvineart.net
Rozmawiał Deila Taylor . Zdjęcia wykorzystane za zgodą.
Podziel się tym artykułem:
14 Komentarze
Dodaj komentarz

Siostry za granicą: Wywiady z Projektu Kobiet Mormona jest teraz dostępny na Amazon.com, ze specjalnym wprowadzeniem Silvia H. Allred. Wsparcie MWP i zakupić swoją kopię już dziś!
Darowizna na MWP
Mormon Women Projekt jest wykwalifikowana sekcji 501 (c) (3) organizacja charytatywna. Wszystkie darowizny bezpośrednio do organizacji można odliczyć od podatku w zakresie przewidzianym przez prawo. Zobacz naszą stronę wpłaty , aby dowiedzieć się o tym, jak korzystać z pieniędzy.
.
Pomóż nam rozłożyć pracę na temat MWP poprzez umieszczenie jednego z naszych odznak logo na swojego bloga. Znajdź nasze odznaczenia tutaj




















































11:22 dnia 16 lutego 2011
Mam dobrego przyjaciela, który jest koreański i przeniósł się do Ameryki w jej wczesnych nastolatków. Ona miała wiele trudności w nauce języka i znalezienie ewangelię. We drażnić siebie wiele. I wybrała angielską nazwę i to utkwiło z nią. Uwielbiam to, że jest koreański i jestem Amerykaninem. Pamiętam bardzo dobrze, kiedy miała pierwsze dziecko i był tak podekscytowany, że był pierwszy "prawdziwy" amerykański na jej stronie rodziny. Żaden z jej drugiej rodziny dołączył do kościoła, ale pozostaje wierny. Dziękuję za dzielenie się swoją historią.
11:34 dnia 16 lutego 2011
Dzięki Shu-Chih pozwoliłeś mi z tobą wywiad. Zawsze podziwiałem ducha i wiarę, i oczywiście te zabawne historie. Wiem, że czujesz, że jestem tu dla ciebie, ale naprawdę byłeś tam dla mnie. Trzeba było trzymać dzieci blisko Ciebie po szkole na studia i potrzebowałem pracy jako nauczyciel. Mam miłe wspomnienia z dzielenia makaron i wodorostów z dziećmi, a także angielski i matematyki. Dzięki za to, że nie dla mnie.
19:21 dnia 16 lutego 2011
Naprawdę fajny wywiad!
21:30 dnia 16 lutego 2011
Kocham ten wywiad! To jest niesamowite. Uwielbiam historie i świadectwa. Dziękuję za dzielenie się nim z nami.
22:10 dnia 16 lutego 2011
Wielki wywiad! To takie trudne dla dzieci w szkole, jako dziecko-imigrant jest podwójnie przykre!
Dziękuję za dzielenie się swoim świadectwem.
08:30 dnia 18 lutego 2011
Dziękuję za inspirującą historię. Masz pomógł tak wielu ludzi. Niech Pan nadal błogosławi i strzeże was.
00:07 dnia 19 lutego 2011
Dziękujemy za uwagi, jestem thanksful za które można znaleźć przyjaciela, za pośrednictwem witryny, czułem, jak nie tak sama do containue z moich życiowych doświadczeń. bo wiem, że wszyscy mają te samą wiarę i troskę o siebie nawzajem.
dziękuję za oppertunity, że mogę podzielić się moją historię z tobą.
20:10 dnia 21 lutego 2011
Dziękuję, Shu Chih, za podzielenie się życiem i doświadczeniami tutaj. I na pewno czują się bogatsi słysząc niektóre z opowieści. Dzięki!
20:26 dnia 27 lutego 2011
Hey mama,
Jesteś matką roku!
zawsze robić to, co jest dla nas najlepsze.
Zawsze jest fajnie czytać swoją historię i swoje świadectwo.
Jesteś piękna, kochająca, miła mama.
Kocham cię!
11:08 dnia 28 lutego 2011
Shu Chih, Twoje opowieści o pierwszych doświadczeniach w Ameryce były tak zabawne! To miło mieć test rzeczywistości o byciu outsiderem. Dziękuję za dzielenie się swoim życiem, jesteś inspiracją dla tak wielu imigrantów! Jest wielu ludzi, którzy modlą się do tych samych możliwości.
21:26 dnia 29 września 2011
Shu Chih, Dziękujemy za testimony.We że nasza ładowania zawsze przygotować drogę dla nas. Cieszę się, powiedzieć, że nasz kościół po prostu tworzy nowy chiński oddział w Północnej Wirginii w tym miesiącu, proszę przyjść do nas, jeśli masz szansę przyjechać do Waszyngtonu Chciałbym podzielić się swoją historią inspirować do naszych przyjaciół.
06:08 dnia 20 kwietnia 2012
Po prostu wspaniałe! Wydaje się, jak wielką cenę za.
16:16 dnia 04 kwietnia 2013
[...] Na stronie projektu Mormon dziś kobiety jak ja wywiad Shu-Chih. Dorastała w Tajwanie i przyszedł do Kalifornii i Utah jako nastolatek [...]
16:19 dnia 04 kwietnia 2013
[...] Women Project (Wywiady): The Way Już PreparedKeeping jego [...]