12 września 2013 przez admin

43 Komentarze

Dom Mieszka w

Dom Mieszka w

Kate Kelly

W skrócie

REDAKCJI UWAGA: Ten wywiad jest częścią serii, "Siostry", mówienie, że funkcje Mormona kobiety mówienia na tematy społeczne i polityczne. Opinie wyrażone tutaj reprezentuje głośnik, i nie oznacza poparcia przez mormonów Women Project lub Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Prosimy, aby wszyscy czytelnicy zachować szacunek dla poglądów na temat wywiadu.

W dniu 17 marca 2013 roku, Kate Kelly rozpoczęła OrdainWomen.org. Jej wysiłki, aby zwrócić uwagę na możliwości kobiet święceń przygotowały zarówno pasji pochwały i krytykę, ale Kate uważa, że przykład z rodzicami, doświadczenie z jej misji i jej szkolenia w zakresie prawa dotyczącego praw człowieka dokonała kobieta koordynacja flaga ona przygotowana do przeprowadzenia.

Jak twoja rodzina i doświadczenia z dzieciństwa wpływają kim jesteś dzisiaj?

Mama na wiele sposobów jest pionierem. Była jedną z sześciu kobiet w jej ukończeniu klasy w szkole prawniczej, była kobieta, która pracowała Mormon zewnątrz domu i stworzył swoją własną karierę. Jest także wierząc kobieta. Była doskonałym wzorem dla mnie.

Zarówno moi rodzice pracowali. Moja mama i mój tata adwokat był wydawcą gazety, a więc po kolei wykonują prace domowe, tasowania nas wokół, zbieranie nas ze szkoły lub kiedy byliśmy chorzy. Mój tata nazywa się "Pralnia King" i zrobi pranie. Są podzielone zadania, ale każdy wziął sprawiedliwego obciążenia. Nie było żadnych "kobiety to zrobić" bariery lub ograniczenia.

Ja wychowałem się w Hood River w stanie Oregon, gdzie było tylko kilka tysięcy osób. Mieliśmy mały biblioteki miejskie, aw gimnazjum Sprawdziłem "The Feminine Mystique". Miał stare pożółkłe strony, takie jak zabytkowe kopii. Wiele literaturze prawa wyborczego do mnie mówił. Byłem zainteresowany ideami, ale także dbał o ubrania i chłopców, jak większość innych dziewcząt szkół średnich w Stanach Zjednoczonych.

Nie mam żadnych dzieci, ale mój mąż i ja jesteśmy kompletne równi w naszym domu. Dzielimy się (i zaniedbania) prace domowe jednakowo. Pracował umieścić mnie w szkole prawniczej, a ja teraz pracuje, podczas gdy robi doktorat Podejmujemy decyzje razem. Współpracujemy. To najbardziej radosny współpraca w moim życiu.

Mój mąż jest cudowny feministka. Pochodzi z tradycyjnej rodziny mormonów z Idaho, a on w jakiś sposób wyłonił się, że silna feministka. Dla niego, równość płci jest intuicyjna. W ten sposób, że jest podobny do mojego taty.

Czy twoja rodzina dzielić swoje poglądy polityczne?

Moi rodzice nie są liberalne w ogóle. Są zagorzałych republikanów i najdalszy rzeczą radykalny, że można sobie wyobrazić.

Ja zdecydowanie uspołecznione być republikaninem, choć. Mój dziadek był senator z Północnej Dakoty, i mieliśmy kubki słoni podszewka nasz dom z każdego roku wyborczym. Poszedłem do BYU, i na tak wiele sposobów została uspołeczniona być społecznie konserwatywny. Ale naprawdę było na mojej misji, kiedy zacząłem interakcji z szerokiej gamy ludzi, że wątpliwość, czy naprawdę zakupione do wszystkich konserwatywnej agendy. To nie tak, jest czas misji politycznej, ale w pewnym sensie to było dla mnie przebudzenie polityczne tylko wiedzieć, że wszyscy ludzie powinni być traktowani tak samo ważni, powinni mieć równy dostęp do tych samych rzeczy. Miałem późny przebudzenie polityczne dla większości ludzi, ale to był początek.

Byłaś tak szczery i otwarty jak dziecko, jak ty teraz?

I był wzorowany od najmłodszych lat, że było w porządku, aby być uparty, i na pewno było. I umiłował stworzenie magicznego miejsca, gdzie moi przyjaciele i ja razem może być twórczy, czy robił kostiumy i idzie do tańca, lub tworzenie fałszywego kanału informacyjnego.

Jaki był twój fałszywy kanał informacyjny o nazwie?

Kanał 5 wiadomości. Działaliśmy się z newsów (złodzieje celebrytów, sportowców) i obracać jak kotew. My również fałszywe reklamy dla głupich produktów, takich jak trampolina programu odchudzania.

Jak się tak pasjonatem kwestii kobiet i aktywności?

Dorastając, wiele rzeczy były wzorowane na mnie w domu. Moi rodzice wspólne obowiązki domowe i rodzicielstwo jednakowo. Obaj byli żywicieli rodziny, a gdy to było przeciwstawia co uczyłem się w kościele o tym, co moja rola będzie jako kobieta, nie było dużo dysonansu. , Który rozpoczął zbieranie się później w moich nastolatków, jak zacząłem myśleć o tym, co ja chciałem być-prawnik.

Ponieważ nie miałem żadnych przyjaciół Mormona w szkole w stanie Oregon, gdy poszedłem do BYU miło było być w atmosferze z ton entuzjastycznych Mormona dzieci. W tym samym czasie, zacząłem odczuwać coraz większą presję, aby stosować się do ściśle egzekwowane role płci, i zacząłem sobie sprawę, że te role płci nie opisują mnie, a kto chcę zostać.

KateKelly2

Kluczowe doświadczenie dla mnie było, kiedy wziął "naukami żyjących proroków" klasy prowadzone przez Lloyd Newell, głos "Muzyka i słowa." On przypisuje się pracy naukowej na każdy temat, który był dla nas ważne i co proroków nauczał o tym. Wybrałem pracę poza domem, bo to było dla mnie ważne, i coś, co chciałem zrobić. Pamiętam rozmowę, po rozmowie, po rozmowie, a wszystkie słowa proroków na ten temat, to był środek nocy, papier był spowodowany następnego dnia, a ja siedzę na kanapie w jakimś obskurnym mieszkaniu slumsów w niektórych Provo, a ja po prostu się zepsuł. Wyraźnie pamiętam szlochając na kanapie i mówi do przyjaciela: "Co ja mam zrobić?", Bo zdałem sobie sprawę, moje sny były niezgodne z tych rzeczy czytałem-że jestem przypuszczać, aby zostać w domu i mieć dzieci. Nie widzę innej drogi wokół niego, nie było innej opcji. To wtedy zaczęło się rozkładać dla mnie.

Służyłem na misji w Barcelonie, w Hiszpanii, i to, gdzie kapłaństwo jest w. Czułem się jak było dużo pracy, że siostra misjonarze byłby bardzo dobry. Oni są bardzo zdolne i skuteczne rozmowy badaczy do chrztu, udzielając im chrztu, lub je-żadnej z rytualnych lub Rozporządzenia obowiązków, które nie zostały dopuszczone do udziału w potwierdzeniu. Zwłaszcza w Hiszpanii, wiele zborów nie tylko wiele ludzi, może jeden lub dwa uchwyty Kapłaństwa Melchizedeka w danym zborze, a te role niewypełnione kapłaństwo mogło łatwo zostać wypełnione przez zdolnych, wiernych kobiet. Było dużo nierównowagi, i wtedy zacząłem faktoringu w kapłaństwie jako korzeniem wszystkich tych nierówności płci.

Po mojej misji, skończyłem studia na BYU i ożenił się w świątyni miasta Salt Lake. Kiedy ukończył studia prawnicze, zacząłem pracę w sporach dotyczących praw człowieka. Pracuję z kilkoma niezwykle odważnych ludzi na całym słowem, takich jak kobiety w Zimbabwe, które są rutynowo aresztowani, bici i torturowani za zadawanie prostych koncesji i być traktowani jednakowo, a to dało mi dużo przerw. Zacząłem się zastanawiać, robię wszystko działa na całym świecie, ale co ja robię dla własnej społeczności? To był jeden z tych momentów, wiesz, że cytat: "Zawsze myślałem, że ktoś powinien coś z tym zrobić, a potem zdałem sobie sprawę, że jestem kimś"? Cóż, dla mnie, chciałem ktoś coś o kobietach i kapłaństwa. Myślałem, że ktoś ma do początku tej rozmowy i nikt nie wydaje się to robi, więc mam zamiar to zrobić. Jestem kimś.

Jakie odpowiedzi dostałeś po OrdainWomen.org rozpoczęła?

Nie byłem z szafy o koordynacji, więc było jasne, jak ludzie zareagują. Moja rodzina była bardzo przychylny. Moja mama złożyła profil; i moja siostra, prawosławny mormonów, którzy nigdy nie myślałem, że mają, przedstawił profil. Mój tata też po prostu umieścić na profilu; on jest byłym biskupem, członkiem rady udziałów wysoki, bardzo ortodoksyjna. Myślę, że najtrudniejsze dla mnie odpowiedzi były od tak zwanych feministek Mormona, którzy zdecydowanie nie zgadzam się ze święceń lub są zdenerwowany z tego, co robimy. Nie spodziewałem pushback z populacji, które już publicznie nazywali siebie feministki.

Rozumiem, że to trudna kwestia, aby zmierzyć się z prośbą o zmianę-oznacza status quo jest niewystarczające i myślę, że to trudne miejsce dla wielu ludzi, aby przejść. Całkowicie rozumiem koszt społeczny i emocjonalny, ale nie zgadzam się, że rzeczy są w porządku, jakie są.

Niedziela strona uruchomiona, że ​​wahała się między entuzjazmem i skrajnego strachu. Byłem zdenerwowany, jak to być odbierane nie tylko przez Kościół, ale przez moją rodzinę i ludzi w mojej okolicy. Ale chodzenie do kościoła, że ​​niedziela, 17 marca, kiedy uruchomiliśmy stronę internetową rozkazał kobiet, był jednym z najbardziej radosnych niedziele, jakie miałem od mojej misji udało mi się być autentyczną siebie. Myślę, że dużo, że to dlatego, że dysonans został rozwiązany, nie w kościele lub struktury organizacyjnej, ale dla mnie osobiście. I był w stanie powiedzieć publicznie to, co czułem. Dla mnie zwycięstwo dopiero zaczyna tę rozmowę. Czy zmian kościelnych, zobaczymy, mam dużo wiary to się zmieni, ale otwarcie w tym publicznej drodze było bardzo transformujące doświadczenie dla mnie.

Jak byś opisał swój związek z kościołem instytucjonalnym?

Myślę, że kobiety powinny być wyświęcony, ale to nie znaczy, duchowe korzyści z bycia częścią korpusu kościoła nie przewyższają niektóre z wyzwań. To nie znaczy, te wyzwania nie są prawdziwe i bolesne i trudne w czasach, ale jako prawnik mogę wyobrazić sobie skal sprawiedliwości, a korzyści z mojego zboru przeważają te inne wyzwania.

Jest to niesamowita piosenka śpiewana przez Paul Robeson, lider praw obywatelskich i muzyk, który na wysokości ery praw obywatelskich, świadkiem straszne rasizmu. Ameryka stawał węże na obrońców praw obywatelskich i wypalanie gumowych kul na nich. Ameryka była trudna miejsce być, ale śpiewał tę piosenkę "The House I Live In", a to w zasadzie mówi, co dla mnie jest Ameryka? To ja mieszkam w domu, to ludzie, których kocham, to ludzie, którzy sprawili, że ten kraj, demokracja-opisuje wszystkie te rzeczy; i do mnie, że to, co Mormoni jest. To ja mieszkam w domu, to w jaki sposób zostałem wychowany, że to mój ślub, to mój paradygmat, to moja rodzina. Tak, nie, nigdy nie rozważyć pozostawienie. Tylko dlatego, że chcę mieć dom przebudować lub nieznaczne bardziej inclusive lub większy, nie czyni go mniej od mojego domu.

Dla Mormona kobiet, które nie zgadzają się ze swoimi przemyśleniami na temat święceń, co byś powiedział?

Myślę, że ten ruch jest znacznie większy, niż święceniach. Chodzi o stworzenie miejsca, gdzie jest dialog o sprawach kontrowersyjnych. Myślę, że to nowe terytorium dla mormonów w ogóle. Mogę w pełni cieszyć się z ludzi, którzy mogą znaleźć to bardzo groźne podejście, ale myślę, że ton tej strony internetowej i kampanii jest jednym z absolutnym szacunkiem i spokojem, ponieważ jesteśmy wtajemniczeni. Jesteśmy inwestowane. Nie jesteśmy zainteresowani w polemikę przeciw kościoła. Szczerze mówiąc, nie mam za złe nikomu, kto nie zgadza się ze mną. Jest to projekt o otwarcie dialogu. I dialog to nie tylko jedna osoba mówi, czy tylko jedna strona wystąpień. Chcę tylko, by ludzie mogli otworzyć swoją wyobraźnię i pomyśleć o tym, co by było, gdyby kobieta była biskup, czy kobiety zostały zintegrowane na stoisku w Konferencji Generalnej, jeśli kobiety zostały włączone do wszystkich podejmowania decyzji? Co by to wyglądało? Jak będziemy działać i czuć?

KateKelly3

Czuję się jak Mormoni to duży namiot. Jesteśmy rasowo, politycznie, demograficznie zróżnicowana. Mamy szerokie grupy i może obejmować znacznie więcej niż tradycyjne poglądy, które są często przenoszone. To, co próbujemy otworzyć się wyświęcania kobiet-we're szeroką, szeroką grupę, począwszy od prezesa Stowarzyszenia Pomocy na radykalne i otwarcie, że przestrzeń jest dla mnie bardzo ważne.

Co to jest kluczowe przesłanie Ci nadzieję, że praca przynosi?

Chcę wiedzieć, że kobiety są cenne, ale nie od kogoś je opowiadał. Chcę, żeby poczuć i zobaczyć. Obrazy są dla mnie bardzo ważne, a kiedy patrzę na stoisku, chcę zobaczyć kobiety. Kiedy słyszę ludzie mówią, że chcą usłyszeć kobiety. Funkcjonalnie, nie ma osoby, która może mi powiedzieć, jestem równy. Wiem, że jestem równy, wiem, że jestem córką Boga, wiem, że mnie kocha ... Czuję, że kiedy się modlę, a kiedy idę do świątyni-Myślę, że musi to znaleźć odzwierciedlenie w instytucji, na co dzień Praktyka ewangelii kocham. Dlatego stworzyłem wyświęcania kobiet. Jest to przedsięwzięcie w radykalnej siebie szacunku.

W skrócie

Kate Kelly


KateKelly2
Lokalizacja: Waszyngton

Wiek: 32

Stan cywilny: żonaty

Zawód: adwokat praw człowieka, Międzynarodowy

Szkoły uczęszczanej: Brigham Young University, American University Washington College of Law

Języki używane w domu: angielski

Ulubiona Hymn: "na piękno Ziemi"

Na stronie: http://ordainwomen.org/project/my-name-is-kate/

Wywiad przez Kathryn Peterson . Zdjęcia wykorzystane za zgodą.

43 Komentarze

  1. angela s
    12:21 w dniu 12 września 2013

    Ja długo się podobało to miejsce i profile wykonane. Ten jeden, a ja nie zgadzam się z kobiet święceń, wierzę, zostało zrobione w odpowiedni sposób. Rozumiem, że to z szacunkiem dla obu stron opinii i Kate był łaskawy w dzieli swoje przekonania. Jest to kredyt do niej, że może nie zgodzić się z kościoła o tak ważnej kwestii i nadal utrzymuje swoją przynależność i świątyni godność. Kate wydaje się to nie pozwoliły, aby oddzielić ją od błogosławieństwa i rozporządzeń, które są tak ważne. I will add I intended to type something completely different here but as I began to type I wanted to emulate the graciousness that Kate responded with, so thank you for that.

  2. Kate Kelly
    12:48 pm on September 12th, 2013

    Dzięki tak dużo Kathryn na taki wspaniały wywiad. I dziękuję Angela, ja naprawdę wdzięczni za miłe słowa!

  3. KD
    13:07 w dniu 12 września 2013

    Cześć Kate,

    Jestem kobieta LDS, a ja nie zgadzam się z celami wyświęcania kobiet, ale próbuję naprawdę trudno to zrozumieć. Jeśli twój jest najlepszym sposobem, to na pewno chcesz wiedzieć na ten temat!

    Moje pytanie tyczy swoje oświadczenie:

    "[T] o mnie to, co Mormoni jest. To ja mieszkam w domu, to w jaki sposób zostałem wychowany, że to mój ślub, to mój paradygmat, to moja rodzina. Tak, nie, nigdy nie uważa opuszcza. "

    To sprawia, że ​​brzmi to jak ty pobyt z powodów są ważne, ale w pewnym sensie obwodowej. Czy kościół * prawda? Jego przywódcy są powołani przez Boga? Czy przymierza zostały wykonane wiecznie ważne i aktualne, tak, że do opuszczenia i złamać ich byłoby duchowo szkodliwa dla ciebie?

    Mam nadzieję, że te pytania nie są bezczelne. Ale ja naprawdę chcę wiedzieć.

  4. Kate Kelly
    13:51 w dniu 12 września 2013

    KD powtarzam słowa mojego taty w swoim profilu:

    Bóg jest prawdziwy. Jezus jest Chrystusem. Józef Smith widział Ojca Niebieskiego i Zbawiciela. Księga Mormona jest prawdziwa. Thomas S. Monson jest prorokiem. Kobiety powinny trzymać kapłaństwo.

    http://ordainwomen.org/project/hi-im-jim/

    Dzięki, że pytasz!

  5. Lindsay Mitchell
    14:59 w dniu 12 września 2013

    , Czy zgadzam się z twoim stanowiskiem, czy też nie ma znaczenia w moim komentarzu. Muszę powiedzieć, że byłem oglądając ten ruch i ciebie w szczególności, Kate. Twoja wiara, wyobraźnia, uczciwość i odwaga mnie szkoda, że ​​nie spotkamy się w prawdziwym życiu. Jesteś wspaniałym przykładem pytania pokornie i szczerze pyta głośno, pytania, na które znam wiele, wiele kobiet zostało prosząc w ich sercach przez długi czas. Wywiad ten wpisuje się w wszystkich innych wywiadów ogromne Mormona kobiet na tej stronie. Bardzo inspirujące.

  6. Mikayla Thatcher
    15:33 w dniu 12 września 2013

    Kate,

    Doceniam swoją wierną, łaskawy postawy w środku tego wszystkiego. Doceniam również rozmowy, które wydarzyły się w moim domu z powodu swojej pracy. Otwarty dialog jest tak ważna dla członków kościoła, modlitwy, myślących ludzi z towarzystwa Ducha Świętego nie mają powodów do owiec.

    Dzięki,
    Mikayla

  7. Kryształ
    17:00 w dniu 12 września 2013

    Kocham to, Kate! Spotkałem cię w Waszyngtonie krąży wagonów i byłem pod wrażeniem. Śledzę ten ruch uważnie, i jestem z ciebie dumna. Jak dla mnie, opuścił kościół w styczniu. Czy to w porządku, aby wspierać wyświęcania kobiet, którzy opuścili kościół?

  8. Kate Kelly
    19:20 w dniu 12 września 2013

    Dzięki Lindsay & Mikayla!

    Kryształ, absolutnie! Mamy szeroki wachlarz brzmień w OW z całkowicie aktywnych kobiet, takich jak ja do nie-członków oraz osób, które utraciły członkostwo w ​​tej kwestii. http://ordainwomen.org/project/hi-im-margaret/

  9. Julie Hawke
    19:37 w dniu 12 września 2013

    Kate, chciałem napisać komentarz do dziękuję za wiarę i odwagę. I niezwykle doceniają ten dialog i tych, przyczyniając się do niego w zamyśleniu. Byłem wcześniej zajęty pokrycie łzy w farbie i otwory w ścianie przez patch plaster, cala moja cala w moim kącie namiotu. Wyświęcanie kobiet, dla mnie, to oznacza, że ​​możemy zaoszczędzić sporo czasu spędzonego na cala. Wiele nierówności strukturalne i bariery kulturowe będą rozpuszczone jeżeli rozpuszcza się pomysł, że nasze przeznaczenie, aby być kapłanki ogranicza się do innej sfery. Dziękuję za stworzenie tego miejsca zadawania i poszukiwania.

  10. Triss Carter
    21:48 w dniu 12 września 2013

    Jestem nawrócony i dorastał z moich trzech braci i matki. Mój ojciec cierpiał na schizofrenię i nie był częścią naszego dorosłego życia. Mama była zaciekle niezależny i trudno kobieta pracująca, bardzo aktywny politycznie i dość wokal jako feministka.
    Dołączyłem do kościoła ze względu na rolę kobiet i mężczyzn w Ewangelii. Obecnie jestem pracownikiem rozporządzenie w świątyni Oakland. Widzę absolutnie żadnych różnic między kobietami i mężczyznami w odniesieniu do kapłaństwa. Moc i władza pochodzi od kapłaństwa tylko za pośrednictwem naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa; jego ręce są przez nas, czy te ręce są ułożone na głowy innych, lub w formie modlitwy. Modlitwa jest kapłaństwo, jest dziełem musimy zrobić, mimo że Pan już wie, co to jest, że chcą i potrzebują. Że opisy stanowisk w użyciu kapłaństwa władzę są różne w zależności od płci, nie czyni go mniej lub bardziej skuteczne, kiedy jest stosowany przez kobiety. Jeśli rozumiesz świątynię, i że jest najbliżej do nieba możemy dostać się tutaj, jak śmiertelników na ziemi, można zobaczyć nas jako dzieci kochał jednakowo i zapewnić równe władzy przez prawe życie wzywać Ducha Świętego. To sullies piękno i rozróżnienie ewangelii kwestionować jego podstawową doktrynę. Wszyscy żyjemy, poruszamy się w Ewangelii na ziemi i to jest piękne skoordynowany taniec.
    Istnieje wiele kwestii, jesteś w swoim eseju, podnosząc, że nie są tylko o ordynacji kobiet do kapłaństwa. Wydaje się, że są bardziej kwestionowanie określone role płciowe, które wydaje się, że Kościół nakłada na codziennym życiu członka LDS. Proszę nie spędzają więcej czasu martwiąc się o niego. Masz wspaniałe, zaszczytne i Bóg dał talent w swoim intelektem, który jest używany prawidłowo. Pracy lub z domu to Twój osobisty wybór, a nie revelant do ordynacji kobiet do kapłaństwa. Widzisz seksizm jako problem, i ordynacji kobiet do kapłaństwa jako rozwiązania. Kochać siebie, swoje relacje, swój geniusz i swoje zeznania, i nie znaleźć w nich problemy z życia jako kobieta mormonów. Nie ma znaczenia, co inni ludzie myślą i mówią tylko to, co myślisz, czy powiedzieć. Kościół jest tu na ziemi, aby pomóc utrzymać nam blisko Boga, ale tylko o ile nasze państwo śmiertelny pozwala nam. To nie jest ewangelia. Możemy żyć tylko malutka część Ewangelii tu, na ziemi.
    Czuję, że te rodzaje niezadowolenia w nas jako kobiet odciągnąć nas od postępów w kierunku wyniesienia jak tylko my, jako osoby prywatne, odciski palców, nikt inny jak my kiedykolwiek, może. Proszę odzwierciedlają już na znaczeniu, co robimy, jak kobiety w świątyni, i co kto my wszyscy, mężczyźni i kobiety, jak chodzić do wieczności.

  11. RL
    22:38 w dniu 12 września 2013

    Dzięki za różne historie dzielisz na tej stronie. Naprawdę doceniam, jak uchwycić piękno różnorodności Mormona kobiet.
    Jeśli Kate jest naprawdę zainteresowany obchodzi, że różnorodność, otwierając go jeszcze bardziej, i wspieranie dialogu na temat trudnych zagadnień płci, mam nadzieję, że ona zaczyna dostrzegać sposoby, że ona rzeczywiście pomaga wyłączyć. Sugeruje ona, w tym wywiadzie, że aby być Mormon Feminist trzeba wspierać jej ruch wyświęcania kobiet. Nazywa tych, którzy identyfikują siebie jako Mormona feministek "tzw feministki" do wyrażania wątpliwości co lub krytykę jej ruchu. Potem protekcjonalnie sugeruje, że nie należy jej wsparcie, ponieważ nie są w stanie lub nie chcą iść na status quo lub radzić sobie z "kosztów społecznych i emocjonalnych", że zmiana jak ordynacji kobiet mogą wyniknąć.
    Czy to możliwe, że są inne kwestie płci inne feministki Mormoni obecnie uznają za ważniejsze od święceń? Może tam być inne strategie i cele, które przesuwają normy płci kulturowej i statusu kobiet w znaczący sposób?
    I zauważyli, w kilku miejscach Internetu, że gdy spory o celach i metodach wyświęcania kobiet wyrażone są ci ludzie zaatakowany jako zdrajców sprawy Mormonów feministycznego. Chciałbym mieć nadzieję, że dzięki tej rozmowie Kate uznały wspaniałą historię i różnorodność Mormon feminizmu. Ale zamiast rozpoznawania i zachęcanie różnych szczepów Mormon feminizmu się rozwijać, ona próbowała je delegitymizacji.

  12. Marta
    22:59 w dniu 12 września 2013

    Bravo dla Kate. Uwielbiam jej odwagę, miłość jej stronę.

  13. NP
    03:59 w dniu 13 września 2013

    RL ma rację. OW wykazuje nietolerancję dla feministek, które budzą obawy i oferują inny punkt view- są dyskontowane lub krytykowane. Jeśli jesteś feministką, która nie zgadza się z OW, to nie jesteś prawdziwym feministka. W ten sposób, OW może tłumić sprzeciw i zdyskredytować tych, którzy nie zgadzają się. Jest to, że feminizm? Nie wszyscy mają prawo do własnego widzenia? Jeśli oświadcza publicznie, otwarcie się do krytyki publicznej, więc nie można oczerniać ludzi do po prostu nie zgadzając się z tobą. Jednak Twój podtekst wydaje się być - prawdziwe feministki zgadzam się z tobą.

  14. Kayna Stout
    04:04 w dniu 13 września 2013

    I am 56. I've been around long enough now to see the fruits of feminism, and they are not all positive. Title 9 is wonderful. I remember the days when high school sports were only funded for the men. That was wrong, and it needed to change. During college at BYU I studied journalism, and I did an internship at a women's magazine in New York with a feminist agenda. It was called New Dawn, and tried to emulate Ms. Magazine. I was very much on the feminist bandwagon in those days. My concerns were for my future and my opportunities and my success. Then in 1979 along came a temple marriage and three sons over the next nine years. I began to see life with a new pair of glasses. After twenty years of being in the thick of it (along with my faithful husband) through church programs and in home guidance, I discovered how very difficult it is to raise young men to become strong priesthood holders. This was a goal that I ultimately did not achieve. Two of my sons did go on missions, but now all three are inactive. They are in your age range 33, 30 and 26. They are not yet married.
    Yes, the feminist movement opened conversations, and brought changes into society. For example, in the past two decades much emphasis has been placed in education on girls becoming more proficient at math and science. Those efforts have paid off; more women than ever are going to college and finding careers in those fields. That's been great for the women. But from where I sit as a mom to three men, the societal messages that have spoken to them are vastly different. They and thousands of young men like them are now avoiding their responsibilities to grow up. There's a huge concern in the church these days about keeping our young men active.
    I see what you see because I've been in your shoes as an ambitious woman with a career on her mind. I was that woman. But you do not see what I see as a mother to sons. They are not progressing in church activity or in commitments to marriage and serious careers. I've seen so many of their friends stagnating in their twenties. It's disheartening. The future effects to the church are potentially devastating. The easy solution is, “Let the women do it if the men won't.” I think pushing the feminist agenda has had an unexpectedly negative impact on men. It appears to me that the more empowered women have become, the less responsible the men have become. Most of the young men in their 20′s and 30′s that I know would be more than happy to let women run things. Ultimately, that just creates more responsibilities for women who are already stressed from working outside the home and taking care of families. We need our men in the church to step up to the plate and do their fair share of helping at home and at church. Your family model was the exception. Most women in the church today would say they need more help, not less, from their husbands and priesthood leaders. I think it would be a huge mistake for the church to ordain women to the priesthood. I agree with you that women are perfectly capable of doing many of the priesthood duties, and no doubt would excel, but I don't think it would be a positive change for women in the long term.

  15. Kate Kelly
    7:05 am on September 13th, 2013

    RL & NP, I think y'all make a good point and appreciate your candor. I do not believe that in order to be a good Mormon Feminist you have to support her Ordain Women movement. Some of my dearest friends and relatives (and strong feminists) disagree and I respect their opinions (even though I obviously disagree).

    My apologies if that message was conveyed in the subtext. I have absolutely NO intention of getting weighed down in a “who is a better feminist” contest.

    What I meant to convey was that the comments/reactions I have found most surprising and hurtful are the ones from people I anticipated would be my allies, because they already call themselves feminists, but they did not support me.

  16. Mimi Smith
    7:11 am on September 13th, 2013

    I am so grateful for this interview. I can see that Kate is a faithful woman who loves the gospel and her church. I appreciate her positive approach and her understanding that there are many of us who find ordaining women to the priesthood a hard pill to swallow. Yet, I can relate to many of her thoughts and feelings while I was serving a mission. I am amazed at all the talented and smart women in the church and I marvel at their leadership capabilities. I think if we are patient and go at it slowly we will see some wonderful things happen in the church for women.

  17. EFH
    11:27 am on September 13th, 2013

    Kate, I am a feminist and I have been hesitant to fully support your OW movement for different reasons. However, I appreciate your candor, passion and honesty. I appreciate your work. Whether we agree on how to bring about a positive change in the church, I appreciate you, your message and your courage. Even if it might not be the right way to do things, it gives voice and validation to the void where many of us might hide. So, thanks for your example.
    PS – I live in DC area and I hope to meet you one day.

  18. Charity
    2:02 pm on September 13th, 2013

    Well put, Kayna. Thank you for adding your thoughts.

    The priesthood is not about getting things done, or running the Church perfectly. It's not even about efficiency. It's about the personal development of good, upstanding men who live the principles of the Gospel. This is something that I think every woman in the Church, and the world for that matter, is interested in. We need men who honor their priesthood, because doing so helps them to be righteous fathers and good citizens of the world. For reasons I do not fully understand (although I could postulate a few), men find this development through the priesthood. Women find it elsewhere, perhaps even partially from stepping back and giving men the opportunity. I have faith in a loving Heavenly Father who knows so much better than us what we need, and what the Church needs. I don't think He's so concerned with things running as smoothly as possible. I do think He is interested in the personal development of each of His children.

  19. Tamra
    5:04 pm on September 13th, 2013

    Kate, I am not currently involved actively with the OW movement but I am very supportive. It is an important beginning for changes that will someday become a reality. So I applaud you for formally taking the steps for other women… who don't even know yet how important it is to have this dialog now.
    Your demeanor is beautifully sincere without offense or anger. It is a strong clear voice in this void for women.

  20. Donna
    6:08 pm on September 13th, 2013

    I have the privilege of being Kate Kelly's mom, and I can vouch for every word she has said. It is an unusual thing for a mom to have a daughter as a mentor, but I am unusually blessed in that way. When Kate told me she was starting Ordain Women, I was on board from the very first moment. Even though all these years I had not articulated that I thought women should be allowed to hold the priesthood, I have always felt it deep down in my bones. There was just no place to safely say what I felt. Thank you, Kate, for creating a very public space for so many of us. I believe what President Hinckley said in 1997 – God could give women the priesthood if there were “agitation” for it. I have a strong testimony that the gospel is true and that the church is a good, albeit not perfect, means of furthering that gospel. The gospel is in the process of being fully restored, and ordaining women is a part of that great restoration.

  21. Erin
    8:20 pm on September 13th, 2013

    Kayna–AMEN. I was a single woman in the DC area in the late 90s and 2000s and I can't tell you how many men I saw languishing in their 20s, 30s, and even 40s for one reason or another. Most were succeeding in their careers because that is the nature of the mood of the region but so many were just stuck in the Peter Pan mentality.

    I'm fortunate enough to have married a strong, faithful man who honors his priesthood responsibilities and we've been married for over ten years and have two wonderful children. I have worked full-time during that entire period except for eight weeks of leave for each birth. My husband has always been supportive and I have never felt less than him. I feel as his equal in every way, even if it means we do different things around the house and care for the children in different ways. I think in my personal development path, since I can be a very head-strong individual, I really do need to step back occasionally and let the men around me step up to the plate and fulfill their priesthood responsibilities. Could I do their job better? Perhaps. But that's not how I'm going to grow on this earth. I was an ordinance worker for four years in the DC temple and I -never- felt unequal there. Nigdy. I have zero desire to be ordained to the priesthood. I need less church responsibility, not more. I am the RS president in my current ward and I feel like the bishop really values my input. I have zero desire for the additional spiritual weight and responsibility that his calling brings. Zero. Are there gender issues and sexism in the church population? Absolutely. And I call them out when I see them. But as RL pointed out, I don't think ordaining women is the solution.

    All that being said, I actually appreciate that you're doing what you're doing in such a beautiful, loving way. It's good to at least have the discussion.

  22. PA
    11:02 pm on September 14th, 2013

    In my career, I work with people toward community solidarity and resilience. I find it interesting that the Mormon community seems to have exactly the opposite problem as they. In the community I work with, women are asking the men to get together on their own and to reclaim their masculine power. Men need a space and role to call their own. Without that, they often languish. Does this mean that men are weak? I don't think so. It means that there is something in men (perhaps an evolved instinct, I don't know) that connects with the expectation to step up when called upon for spiritual leadership. The Priesthood Session is not only a place for men to solidify power; in fact, on the contrary, I think that it is, in practice, more properly understood to be a special place in which men enjoy brotherhood and talk intimately about current men's problems (eg, pornography, the treatment of women, domestic violence, racism, etc; if we are to grant that one must live in a woman's body to fully understand women's experience, we must grant the same to men). It is not just a good old boys club of power (though I recognize that some changes need to take place to empower women). What concerns me most about the strategy of OW is that many men see Priesthood meeting not as an exclusive club of power, but rather as an intergenerational opportunity to explore men's issues, pass down stories of unique importance to men, and to raise the next generation of servants. By insisting on gaining admission as listeners, I feel that the wrong message might be taken. Let men have their unique, male space. Ask that women speak at Priesthood session. Men need to hear and respond to the concerns of women, who need a greater say in the Church. Ask that the meeting be renamed and that Bishops don't refer to men as “The Priesthood.” How do you get a boy growing into testosterone and aggression to learn a higher way? Ask him to pass the sacrament–in effect, to stay involved, to serve the congregation, to learn to subjugate some of his needs for the benefit of the community. I say all of this, realizing that sex and gender are a continuum; I think, however, that it's impossible to create a healthy society without establishing some norms based on biological probabilities. Where else but in the Mormon Church does one see men aspiring to become humble servants of the Lord? The danger (a side effect?) of the current system is male privilege and paternalism. Let's address those while taking care that we don't throw out the baby with the bathwater.

  23. Catherine
    1:18 pm on September 15th, 2013

    It's important to note that the Ordain Women site represents a very small minority of self-identified Mormon feminists. Viewing their agenda as representative of that of all feminists is something like believing that PETA is the voice of all animal lovers.

    This is unprecedented: that individual female members unite online to organize a campaign against LDS Church leaders to lobby for priesthood ordination — by utilizing the media as their advocates to both protect themselves and to put pressure on the Church in an attempt to force desired change.

    These sisters have made a choice to step away from the Church and work outside the appointed priesthood councils, (of those having keys) to form their own plan to get what they want, with zero regard for the Church and the very men, authorized to exercise priesthood, which they claim to sustain as prophets, seers and revelators.

    We might want to keep in our minds the very recent words of His Prophet, President Thomas S. Monson:

    “I assure you that the Church is in good hands. The system set up for the Council of the First Presidency and Quorum of the Twelve assures that it will always be in good hands and that, come what may, there is no need to worry or to fear. Our Savior, Jesus Christ, whom we follow, whom we worship, and whom we serve, is ever at the helm. As we now go forward, may we follow His example. He left His footprints in the sands of the seashore, but He left His teaching principles in the hearts and in the lives of all whom He taught. He instructed His disciples, and to us He speaks the same words, “Follow thou me” (John 21:22). May we ever be found doing so.”

    I thoroughly trust that the prophets are called of God and that they are not running this Church alone, but that Jesus Christ stands at the head. So I will put my trust in the Lord and His prophets. And, therefore, anyone who issues calls to action to members of the Church on behalf of the Church, who does not have authority to do so, I will not follow.

  24. Deborah
    4:12 pm on September 15th, 2013

    “Functionally, there is no person that can tell me I am equal. I know I am equal, I know I am a daughter of God, I know he loves me … I feel that when I pray and when I go to the temple…”

    I agree 100% with this statement which is why the issue of women holding the priesthood is a non-issue with me. Holding or not holding the priesthood is entirely immaterial to my relationship with God and my personal salvation. What is fundamentally pertinent to my salvation is that the priesthood is here on the earth and I have ready and equal access to it at all times. God is fair and just. Do you really think any woman living alone has less access to the priesthood than one who does not? Or that somehow God will deny her blessings?

    If the Lord decides He wants women to hold the priesthood, great, I'm all in. But it would not effect my testimony one way or the other. I have no need to “agitate” because I feel no discrimination.

    Having said all that, I applaud Kate's graciousness. When a controversial issue is approached in this way, it causes me to listen. I may not agree, but I listen.

  25. Kate Kelly
    21:16 w dniu 15 września 2013
  26. KD
    22:22 w dniu 15 września 2013

    Robeson nie napisał "The House I Live In". Zrobił śpiewać, pięknie, i być może najbardziej znany w kontekście Unia organizacji konferencji w 1940 roku. Węże strażackie zostały włączone demonstrantów praw obywatelskich w 1960 roku. Prawdziwe kule gumowe (te) nie zostały wykorzystane na tych, którzy walczyli o godność człowieka i równości rasowej w całej historii Ameryki. OW jest powtarzane sugestie, że ich walka o ordynacji kobiet do kapłaństwa jest zbliżona do walki o równości rasowej w Stanach Zjednoczonych (lub w kościele LDS) jest niewłaściwie jako sugestię Starszego Oak, że prześladowanie mormonów post-Proposition 8 było tak twarzy przez Murzynów w rasistowskiej Ameryce.

  27. Kate Kelly
    06:44 w dniu 16 września 2013

    RL Jestem szczerze zainteresowany wiedząc, jak myślisz, że moglibyśmy najlepiej uczcić naszą prawdę i dążyć do święceń poszanowaniem składek, opinie i metod.

    Czuję i uznać za ważne swojej złości i irytacji. Konkretne propozycje konstruktywne, by rzeczywiście być doceniane.

  28. Kate Kelly
    06:45 w dniu 16 września 2013

    Wkład, opinie i metody [innych MoFems].

  29. Admin
    09:07 w dniu 16 września 2013

    Mamy na ogół zadowoleni z serdecznym tonem komentarzy do tego wywiadu. However, we have removed some comments we feel are disrespectful or condemning, in keeping with the Mormon Women Project's stringent commenting policy and spirit of bridge building.

  30. Krisanne
    11:29 am on September 16th, 2013

    Kate, thank you for being brave enough to ask difficult questions. The entire foundation of our church is built on the spirit of seeking. It all started with a 14 year old boy who was uncomfortable with the status quo and sought a deeper truth. Whether or not one agrees with the ordination of women, I certainly don't see anything disagreeable about the process of honest and heartfelt inquiry. You have a lot of integrity. Kudos to you.

  31. Jennifer
    12:31 pm on September 16th, 2013

    Interesting interview. While I have not sought after the priesthood and don't intend to, I can definitely appreciate the importance of the discussion. This church started because someone asked the hard and unpopular questions. Thanks for sharing your story.

  32. Olivia
    4:57 pm on September 16th, 2013

    I disagree with this fringe movement away from the mainstream church and won't be championing it or congratulating it. The temple and doctrine therein makes it very clear where the Lord stands on this issue. I am excited for General Conference to hear from our inspired Priesthood leaders who are called of God. Only a few more weeks!

  33. Tasha
    9:11 pm on September 16th, 2013

    I'm one of those Mormon feminists that definitely has reservations about the idea (though less so the website). It's simply just not something I can agree with. I don't pretend to understand the current dynamics and certainly see plenty of false culturally-built ideas about gender that I don't personally subscribe to. That stated it was helpful to read the essays by the women. And I read quite a few of them (almost all of them when I did it, now probably closer to half or so). And though I don't fully understand and am working to develop my own understanding about the priesthood and women, I can't subscribe to the reasoning provided by these women. They felt incomplete, worked within only a given paradigm, and I could find plenty of ways to reframe the ideas, thoughts, feelings, etc that were expressed. Many of the more emotive reasons simply were not what I felt at all. Simply put it was not enough valid reasoning for me to assume in female ordination exactly like men.

    It helped me to figure out where I could or couldn't stand in more defined terms by recognizing why I didn't believe beyond subjective feeling. Before that, I sensed that it wasn't the right approach or better gender equity without the words for it beyond that and without being particularly satisfied with the answers usually given by women as to why they don't want it.

    To chyba nie dokładnie to, czego się spodziewać, ale myślę, że dialog w tym zakresie powinny spodziewać pushback i obawy o to. To nie koniecznie o popychając status quo, ale w jaki sposób i dlaczego i gdzie, że status quo jest wciśnięty. To w tych miejscach, że posiadają najwięcej zastrzeżeń do niego.

  34. Julie
    16:17 w dniu 19 września 2013

    Uważam, że ten adres BYU najnowszą Tydzień Edukacji Roberta Millett, profesor BYU i autora jest fantastyczny dodatek do tego wywiadu. Ze strony Kościoła (tylko opublikowane):

    https://www.lds.org/church/news/five-sposoby do wykrycia i-uniknąć-doktrynalne-deception?lang=eng

  35. Amanda
    17:09 w dniu 20 września 2013

    Kate,
    I tak mocno podziwiam twoją odwagę i przekonanie i integralności. W MoFem I zmagali się z tego, co uważam, że (jest kobieta koordynacji konieczne? Wystarczy? Najlepszy sposób, aby popchnąć sprawy do przodu?), A także odwagę do działania w moich przekonaniach. Czuję się odświeżony przeczytaniu wywiadu i zachęcać do bardziej wierni i bardziej autentyczne.

  36. Jamie Z
    13:04 w dniu 01 październik 2013

    Kate: jesteś flaming wspaniały i genialny. Dziękujemy za głos i odwagę.

  37. Jenn S
    10:46 w dniu 02 października 2013

    Naprawdę doceniam przeczytaniu tej biografii. Podziwiam odwagę, Kate i wspierać jej ruch w moim sercu i umyśle. Popieram go, bo nie widzę innego sposobu, aby doprowadzić do całkowitego warunek kobiet aktywnych i wiernych w kościele, aby działać na ich agencji, chyba że ich poziom kontroli i władzy, z którego do działania.

    Z mojego punktu widzenia, to obecnie nie istnieje z wielu nierówności, które istnieją w wieku 8 lat, począwszy między kobiet i mężczyzn.

    Uważam, że kobiety i mężczyźni powinni być w stanie działać zgodnie z własnym sumieniem i tym parytetu społecznego i kulturowego musi istnieć między płciami, aby tak się stało.

  38. Więc chcesz mocy Bożej? | Teresa Hirst
    12:28 w dniu 02 października 2013

    [...] W rzeczywistości, te dyskusje na forum rozpoczął rok temu, a ostatnio jakieś pół roku temu przez kobietę o imieniu Kate Kelly i inni, którzy opowiadają się za kobiety są święcenia kapłańskie w Kościele w [...]

  39. J.
    10:34 w dniu 08 października 2013

    Kate Kelly beautifully and graciously expresses her observations, thoughts and feelings. Many of the readers' comments I've read have been insightful and thought-provoking. As a stay at home father, and husband of a good, smart, and ambitious woman, I understand some sex role issues , and concerns some LDS women have with not being ordained to the priesthood. There are certainly men in positions of authority who aren't as humble and spiritual as they should be. Likewise, however, there are women in positions of authority who are similarly imperfect.

    I used to wonder how the world would differ from the world we live in if women ruled. Some women claim it'd be a kinder, gentler, more civilized place. Serving as a director in our coop building in Manhattan (and experience in the workforce all my adult life) showed me that sex does not determine character. I feel quite sure if the sex roles were reversed, the world would function on pretty much the same level it now does. Are women as capable as men? Absolutely. Are there differences between the sexes? Yes. Do they matter? Nie jestem pewien.

    Kate responded earlier to someone's question by quoting her father, who said: “God is real. Jesus is the Christ. Joseph Smith saw Heavenly Father and the Savior. The Book of Mormon is true. Thomas S. Monson is a prophet. Women should hold the priesthood.” I echo most of these statements. But there are two things I find missing. The first is a declaration of knowledge that God the Father and Jesus Christ restored the Gospel through Joseph Smith. The second, directly related, is a declaration that Thomas S. Monson is THE prophet on the earth at this time…not just “a” prophet.

    A fundamental tenet of our faith is that God directs His church through a single human mouthpiece. We know that each of us with callings are entitled to inspiration from God to help us in our stewardships, but we are not entitled to inspiration for the whole church, or organizations other than those over which we have stewardship. Currently, President Monson is entitled to inspiration for everyone.

    As a man, it's helpful to me to have a males' meeting at church, and to have the responsibilities and expectations of me that come with the priesthood. I do think these are really good for young boys and men of all ages. However, these considerations aren't really important. What is important is submission to God's will. In fact the only true proof of our mettle as Latter Day Saints is our submission to God's will, just as Christ showed in Gethsemane and on the Cross. It isn't expedient use of human resources. It isn't reaching our administrative potentials. It's submission to God's will, even when we don't understand it. Clearly women could do as well as men in priesthood callings. And if priesthood ordination comes to women at some point, sooner or later, then ok. My question to those of you who are actually faithful LDS feminists is…if it's not God's will that you be ordained, are YOU ok with that? Will YOU remain faithful? Will you submit to God's will for you? I hope you will.

  40. Ginee
    6:45 am on October 14th, 2013

    Kayna powiedział to, co myślałem tak pięknie. W świecie, w którym kobiety są "wyrównanie", co dzieje się na znaczenie naszych ludzi, rośnie z dobrych, solidnych ludzi? Widzę coraz więcej ludzi nie bierze odpowiedzialności za równości, gdy kobiety są bardziej skłonne do podejmowania w imieniu będących equal.Young mężczyzn stają się włóczędzy i mieszka w domu coraz więcej, podczas gdy kobiety są, mówiąc im, że są niepotrzebne. Obawiam się, mając kapłaństwo po prostu oznacza więcej pracy dla mnie. Czuję się teraz jak nasz części kobiet jest jak góra lodowa. Czujemy się nierówne, ponieważ tylko wskazówka pokazuje, a reszta jest ukryta do naszego punktu widzenia, na razie. Nawet jeśli to nie jest analogia do końca prawda, Gdybym miał wybrać "pozwolić" mój mąż kapłaństwa na ziemi, aby ocalić swoją duszę i być moim godnego towarzysza w wieczności, chciałbym być "nierówne" nie z innego powodu, niż do go uratować. Głęboko wierzę, nie mając wykorzystanie wszystkich kapłaństwa jest zapisać mój mężulek, syn i brat, i ja. Myślę, że nauczymy się być jednolity para gdzie oboje oprzeć się na siebie, aby być w całości. Mój mężulek pracuje wiele godzin (pracuję poza domem zbyt) praca w domu nie jest wspólną teraz, co by po zmianie kapłaństwa dla mnie inne niż powiedzieć mu, że jest jeszcze bardziej potrzebny niż wcześniej? Można zrobić prawie wszystko i mają na własną rękę, bo nie było tam-mamy również niewielką ranczo, i zrobiłem pracę "człowieka" i nienawidził go. Miałem przyjść do domu po dbanie o człowieka pracy na zewnątrz i nadal moje macierzyństwa odpowiedzialności, nikt nie podniósł "moje" dzieło. Muszę go mieć kapłaństwo i zwiększyć swój udział zrobić mnie i pokazać mu, że jest potrzebny na ziemi iw wieczności. Przykro mi, że nie widzi życie w ten sam sposób, ale nie może i nie będzie miała więcej pracy na w imię równości i kapłaństwa.

  41. SP
    22:32 w dniu 30 października 2013

    Cytując wypowiedź prezydenta Hinckley kobiety mogą otrzymać kapłaństwo, jeśli tylko chcemy "mieszać" bo to jest mylące. I tak Kate przeczytałem cały wywiad z łącza, pisał. po przeczytaniu wywiadu zdałem sobie sprawę Prezydent Hinckley powiedział nic takiego, on jest po prostu odpowiadając na pytanie o bardzo adept reportera, który próbuje dostać się coś niezwykłego z jego rozmówcy, jak to zadanie dobrego dziennikarza. Oczywiście odpowiedź jest, Tak, jeśli wybrał go zmienić (jak to było w przypadku Afroamerykanów coraz kapłaństwo), to zostanie zmienione. Co miał do powiedzenia, Nie, jeśli Bóg objawia nam to potem jeszcze stanowczo na jego pozycji. Co jest bardziej owocna, choć jest reszta jego uwag dotyczących kobiet i kapłaństwo w danej rozmowie. Mój Boże, jeśli mieliśmy użyć wymówki, że jeśli tylko jest wystarczająco pobudzenie wtedy Bóg będzie coś zmienić to nie są litania innych, co uważamy za odwieczne zasady, które mogą być zmieniane również. Oznacza to również, że w jakiś sposób Bóg jest bardziej zainteresowany uspokojenia mas, niż gospodarstwa do prawa Bożego. Jestem bardziej feministka niż myślisz czytając to. Walczyłem przez bardzo długi czas z rodziną Proklamacja uwagi na silne opisów płci. I prawie opuścił kościół z tego powodu, ale zrobiłem coś, co zmieniło moje życie i moją perspektywę. Modliłem się o "wszystkich energii" z mojego serca, aby wiedzieć, czy to prawda, i wiesz co? Myliłem się, a Bóg miał rację.

  42. Kayrena
    13:11 w dniu 08 kwietnia 2014

    Z całego serca kochał i wspierał założenie tej strony, dopóki nie postanowił posiadają tę kobietę. Myślę, że kobiety, które aktywnie starają się zmienić jeden z Bożych praw i którzy zdecydowali się zignorować wiele sprawozdań z proroków Bożych nie są kobiety, które są silne przykłady. Mam nadzieję, że jako Mormona kobiet w Kościele Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, chcemy powiązać ze sobą w umacnianiu się wzajemnie w tworzeniu i utrzymaniu świętych przymierzy, które prowadzą nas do Zbawiciela. Stara się lobbować przeciwko Bogu i jego sposób nie jest czymś, wybiorę się do wsparcia lub rozrywki. Mam nadzieję, że starannie wybrać osoby, które wyposażone są w przyszłości.

  43. Susan
    18:28 w dniu 24 czerwca 2014

    Ja w ogóle nie komentują bieżące wydarzenia, takie jak to, ale widzę podobieństwa w początkach Chruch za. Pani Kelly Podziwiam odwagę swoich przekonań. Rzeczywiście przekonania doprowadziły do ​​kościoła LDS do miejsca na świecie jest dzisiaj. Jestem konwersji do Kościoła i został przekształcony przez bardzo drogiego przyjaciela w szkole. Ja też wziąłem klasę na dzisiejszej Objawienia, a także klasę na Józefa proroka. Zdałem sobie sprawę, dla mnie osobiście, że dla Józefa, aby przeszli przez to, co uczynił i nie chwiać się w swoich przekonaniach i rzeczy znał była prawda, rzeczywiście, aby dać swoje życie, aby przejść przez wszystkie tego piekła, takie, że Kościół nie udało i powiększyła się, obejmuje cały świat. Jak Time Magazine powiedział, na jego okładce, Mormona, INC., Że Kościół i wszystkie nauki musi być prawdą. Mam nadzieję, że twoje przekonania przeniesie Cię do tych samych wniosków - wydaje się, że twoje życie będzie ciekawe, ale być ekskomunikowany od wszystkiego, co zostało objawione i nie spożywać, potężną cenę płacisz. Ale wtedy tak też zrobił Józef Smith zapłacić ogromną cenę, podobnie jak Emma i Hyrum. Życzę ci dobrze i życzę Grace.

Dodaj komentarz

SEO Powered by Platinum SEO z Techblissonline